|
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi: - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać. |
|
- Jasiu, pospiesz się, bo spóźnisz się do szkoły! - Bez obawy tato, oni tam mają otwarte do 17:00. |
|
Jasiu do mamy: - Nie chcę iść do szkoły! - Synku, musisz. - Nie chcę. Dzieci mnie nie lubią, nauczyciele mnie nie lubią. - Co zrobić... W końcu jesteś dyrektorem. |
|
Jeździ sobie Jasiu na rowerku koło domu i mówi: - Mamusiu, zobacz, jadę bez jednej ręki. - Mamusiu, zobacz, jadę bez obu rąk. - Mamusiu, zobacz, jadę bez zębów. |
|
Jasiu siedzi na ławce, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. Jasiu pyta: - Co tam pani ma?? - Dzidziusia - odpowiada kobieta. - A kocha go pani?? - Ależ oczywiście. - To dlaczego go pani zjadła??
|
|
|
Jasiu nie chce jeść marchewki. - Jak nie zjesz, zawołam wilka! - straszy go mama. - I co? Myślisz, że on zje to świństwo? |
|
Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy: - Mamo wujek i ciocia idą. - Nie mówi się wujek i ciocia, tylko wujostwo. Wygląda dalej. - Mamo kuzyn i kuzynka idą. - Jasiu, nie mówi się kuzyn i kuzynka, tylko kuzynostwo. Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka. Mówi do mamy: - Mamo dziadostwo idzie... |
|
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań : - A ile masz lat ? - Siedem ... - A do kościółka chodzisz ? - Chodzę ... - Co niedziela ? - Co niedziela .. - Z całą rodziną ? - Z całą ... - A do którego ? - Do Carrefoura .... |
|
|
|
|
|